Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
I po koncercie w Berlinie :)
#61
muszę napisać jeszcze że przesłuchałam kilka razy Sailing z Berlina ( przed chwilą u Robsona), i na sto procent to coś co Bet nazwał "different feeling", to, jak mniemam ,całkowicie nowy sposób przeprowadzenia klawiszy przez ten utwór- tam są takie wejścia ( jakby jazzujące czy cóś... ) których nigdy w tym utworze nie słyszałam. No i flecik, rzecz jasna.
Poza tym Mark wyraźnie wycofany z gitarą.. dlatego właśnie to przypomina rozmyty obraz, bo wszystkie instrumenty idą równo, wychylenia są, ale subtelne bardzo, tylko akcentowane, nikt tam nie ośmiela się wieść prymu... oplatają sie wokół siebie z misterną precyzją...
kocham ten wykon.

dziękuję za uwagęUśmiech
Odpowiedz
#62
retro13 napisał(a):ta kawa zaczyna obrastać legendą........


Uśmiech

Jak trzeba było wracać się z pół drogi do domu?Duży uśmiech

A Robsona kawa--- faktycznie, byłoby mistrzostwo świata.
Mina Robsona-bezcenna.
Odpowiedz
#63
najbardziej zal After party Uśmiech))
and it's your face I'm looking for on every street...
Odpowiedz
#64
retro13 napisał(a):muszę napisać jeszcze że przesłuchałam kilka razy Sailing z Berlina ( przed chwilą u Robsona), i na sto procent to coś co Bet nazwał "different feeling", to, jak mniemam ,całkowicie nowy sposób przeprowadzenia klawiszy przez ten utwór- tam są takie wejścia ( jakby jazzujące czy cóś... ) których nigdy w tym utworze nie słyszałam. No i flecik, rzecz jasna.
Poza tym Mark wyraźnie wycofany z gitarą.. dlatego właśnie to przypomina rozmyty obraz, bo wszystkie instrumenty idą równo, wychylenia są, ale subtelne bardzo, tylko akcentowane, nikt tam nie ośmiela się wieść prymu... oplatają sie wokół siebie z misterną precyzją...
kocham ten wykon.

dziękuję za uwagęUśmiech
Ale Robson nie grał "wykonu" z Berlina tylko raczej którąś z trasy Get Lucky Oczko
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Odpowiedz
#65
Smak berlińskiej kawy dlugo będę pamiętał mimo tego że wszystko dobrze się skończyło. Nie wiem czy nie bardziej się cieszyłem z tego biletu przed wejściem do O2 World niż w dniu zakupuUśmiech

Posiłkowałem się przede wszystkim Wrocławiem sprzed roku bo zależało mi na dobrej jakości a i tak przed Markiem nic się nie ukryje bo "So Far Away" wszystko zdradzaOczko

"Show Gigantów"

Fragment tekstu:

"A przecież Knopfler sprzedał więcej płyt i gdyby tylko chciał, mógłby zgarnąć pół miliarda euro za come back Dire Straits na największych stadionach świata. Jest jednak artystą niezależnym jak amerykański bard i od "Money for nothing" woli piosenki w stylu folk"

Co prawda to prawda

Całość tekstu:

http://www.rp.pl/artykul/549282,742924-K...flera.html
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#66
koobaa napisał(a):Ale Robson nie grał "wykonu" z Berlina tylko raczej którąś z trasy Get Lucky Oczko


no, tak
ale ja mówię na pewno o wersji berlińskiej, ponieważ jest to jedyna koncertowa jaką słyszałam na żywo - i potem z premedytacją kilka razy przesłuchiwałam w domu...
(kawałek u Robsona śmignął tylko... UśmiechUśmiech )

niewykluczone że w ogóle koncertowo coś się dzieje z tym kawałkiem innego - puszczona przez Robsona wersja zdawałaby się to potwierdzać (niestety, na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie rozróżniać swobodnie wersji koncertowych)- jeśli wrocławska różni się zasadniczo od berlińskiej, i nie można ich pomylić to proszę mi zwrócić uwagę- człowiek się uczy całe życieUśmiech

prosze pamiętać że jako osoba raczkująca w temacie kompletnie nie rozróżniam Matta od Jima, i odwrotnie zresztą tez nieUśmiech

po prostu zauważyłam że kawałek ma kompletnie inna "ambiance", i to od pierwszych nut było to słyszalne... ( oczywiście porównuję do najlepiej mi znanej, wkręconej w mózg jak nietoperz we włosy- wersji studyjnej)

rozwodze się nad tym bo mnie ten fakt bardzo intryguje, po pierwsze
a po drugie - jak napisała Kaśka w mailu- to było jak odkrycie kawałka na nowo
jakby usłyszeć coś nowego, chociaż łudząco podobnego.


ale dość o tem... Uśmiech

fajna audycja Robson
gratulacje.

ps: rozumiem że przy okazji kolejnych wspominek z kolejnego koncertu będziesz grał Berlin...? :p
Odpowiedz
#67
Bedzie gral berlin, a my bedziemy dzwonic jak zawsze po koncercie i mu przeszkadzac Uśmiech
and it's your face I'm looking for on every street...
Odpowiedz
#68
W nawiązaniu do artykułu. Lornetki też nie pozwalają wnosić? Bez jaj to nie służy do robienia zdjęć..
Odpowiedz
#69
Raingod napisał(a):Bedzie gral berlin, a my bedziemy dzwonic jak zawsze po koncercie i mu przeszkadzac Uśmiech

Tym razem aż tak bardzo nie przeszkadzaliście i troszkę szkodaUśmiech

Dzięki retro.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#70
retro13 napisał(a):no, tak
ale ja mówię na pewno o wersji berlińskiej, ponieważ jest to jedyna koncertowa jaką słyszałam na żywo - i potem z premedytacją kilka razy przesłuchiwałam w domu...
To znaczy, że nagrywałaś? Bo niby jak inaczej? Uśmiech

Robson napisał(a):Tym razem aż tak bardzo nie przeszkadzaliście i troszkę szkodaUśmiech
No właśnie. Dlaczego nie dzwoniliście ludziska? Robson wręcz musiał na siłę wywoływać Oczko
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Odpowiedz
#71
nie, nie nagrywałam

zrobił to ktos inny
http://www.youtube.com/watch?v=MCCArqSEwrE

ja co prawda nie znam zbyt wielu wersji koncertowych, ale komentarz pod tą na youtube daje do zrozumienia, ze roznica jest widoczna

chociaz w roznych rzeczach sie jej ludzie dopatruja

mnie ta niemozliwość dokładnego zdefiniowania bardzo fascynuje.

"This song is getting more and more etherial in the years as he experiments with the addition of pipes, new bits in the final solo, new pianist.."
Odpowiedz
#72
Robson,
a Haul away z czego zagrałeś?
I Privateering?

chcesz powiedzieć że ani jeden kawałek nie pochodził z Berlina?
Odpowiedz
#73
To tak tylko między nami dobrze?Oczko Z drugiego koncertu w Glasgow. Nie moglem się powstrzymać a że jakość jest w miarę zadowalająca "odpaliłem" te dwaUśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#74
no
spokoUśmiech

błagam, powiedz tylko że Sailing było z tej trasy....
Odpowiedz
#75
Marbletown z Berlina, nieostrożnie przerwane w połowie oklaskami...

od 5:33 dzieją się niesamowite rzeczy....

od 6:33 jeszcze lepsze.....

http://www.youtube.com/watch?v=rAfcuDqAR...re=related
Odpowiedz
#76
koobaa napisał(a):Dlaczego nie dzwoniliście ludziska? Robson wręcz musiał na siłę wywoływać Oczko

Dzwoniliście....

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
#77
ja się trochę wstydziłamUśmiech
Odpowiedz
#78
retro13 napisał(a):no
spokoUśmiech

błagam, powiedz tylko że Sailing było z tej trasy....

Wrocław 2lipca 2010 Uśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#79
retro13 napisał(a):zrobił to ktos inny
http://www.youtube.com/watch?v=MCCArqSEwrE

No tak, youtube is your friend.

macsa napisał(a):Dzwoniliście....
Jeden odważny Uśmiech Ale liczyłem na więcej, w końcu było Was tam trochę.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Odpowiedz
#80
koobaa napisał(a):No tak, youtube is your friend.


.

it should be yours, tooUśmiechUśmiech
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Rockpalast - jestem pod wrażeniem po 15 latach fakungio 34 13,640 25.03.2009, 11:50
Ostatni post: seska
  Dziœ Mark W Berlinie Robson 163 20,999 13.10.2007, 20:02
Ostatni post: pablosan
  Po Jakimś Czasie, Czy Napewno The Best? anrom 25 7,905 07.07.2005, 21:40
Ostatni post: Eowyn
  27 lat po Live Aid Raingod 0 3,214 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości